poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Leniwiec

Dziś jest poniedziałek. Dla mnie to bardzo leniwy dzień. Minęło już kilka dni, bo wróciłam w piątek, po 4 kursie chemii. A wciąż nie mogę się wyspać, bo im dłużej śpię tym bardziej chce mi się spać. Chyba nie tak powinno to działać. Hmmmm... Przydałby mi się taki niedźwiedzi sen zimowy.
Może napiszę jeszcze kilka informacji, jakie uzyskałam.
W dniu przyjęcia wypytałam lekarza o wynik tomografii, która niby nie wykazała nowych zmian, a istniejące nieznacznie urosły. Nieznacznie, czyli po kilka mm (3,4,5), a niektóre wcale. Dla mnie to był sukces :)
W piątek przy wypisie, na moją ogromną prośbę, dostałam ten wynik do ręki i moja radość nie była już taka wielka. Wiem tylko tyle, że za jakiś czas powinnam zrobić tomografię klatki piersiowej. W szpitalu zaproponowali, że zrobią po następnej dawce leku. Muszę więc czekać cierpliwie do października. Jesne, że się denerwuję, ale najlepszą metodą jest o tym nie myśleć, a jeśli już to nie "gdybać" i nie snuć "czarnowidztwa".

131 komentarzy:

  1. Z tym snem to tez tak mam ;) Im więcej śpię tym więcej bym chciała spać i spać. Buziaki z Czewy!!

    OdpowiedzUsuń
  2. 'im bardziej Puchatek zaglądał do środka tym bardziej Prosiaczka tam nie było...'

    Marysiu! wróciłam wcześniej z wojaży, więc gdybyś się chciała spotkać (chociażby na wspólne leżakowanie) to już jestem do dyspozycji :)

    u-całowania!

    OdpowiedzUsuń
  3. Marysiu wszystkiego dobrego! Jestem całym sercem z Tobą. Jesteś wspaniałą osobą! Wrażliwą i silną.
    Bardzo pdoobają mi się Twoje obrazy:)
    Pozdrowienia dla Łukasza.
    Marta Kowalczyk (Waza)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z przykrością chciałbym Was powiadomić, że dzisiaj 05.09.2010r. o god. 7:40 moja najukochańsza żona Marysia zmarła. Pragnę podziękować wszystkim, którzy wspierali ją za życia i dawali radość i chwile szczęścia. Dziękuję.
    Jeśli już będzie ustalona data i miejsce pogrzebu, postaram się tu napisać... jakby ktoś był chętny...
    Trzymajcie się ciepło, Mąż.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na zawsze w naszych sercach [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] [*] Byłaś Jesteś i będziesz WIELKA

    OdpowiedzUsuń
  6. Pogrzeb na cmentarzu w Staniątkach, gm. Niepołomice, środa g. 15:00.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielka strata. Marysia była najpogodniejszą osobą z naszej klasy - tak ją zawsze postrzegałem. Trzymaj się Łukasz.
    Artur

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyrazy najszczerszego żalu i współczucia z powodu śmierci ... Marysia na zawsze pozostanie w naszych sercach...

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znalam Marysi, ale co jakis czas zagladalam na Jej blog. Dzisiaj z ciekawosci czy pojawil sie jakis nowy wpis Marysi zagladnelam na blog a tu taka wiadomosc!!! Poprostu zamarlam. Myslalam ze wszystko bedzie dobrze, ze wyzdrowieje, jej ostatnie wpisy na blogu byly dosyc optymistyczne, nie wiedzialam ze jest az tak zle. Wspolczuje calej Rodzinie, poprostu brak mi slow. Jedyne czego w tym momencie moge zyczyc Rodzinie to chyba sily, sily i jeszcze raz sily.

    OdpowiedzUsuń
  10. Składam najszczersze wyrazy żalu i współczucia całej rodzinie Marysi, to była cudowna dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Serdeczne wyrazy współczucia rodzinie oraz wszystkim bliskim Marysi
    [*]

    OdpowiedzUsuń
  12. [*] Odpoczywaj Sobie Spokojnie

    OdpowiedzUsuń
  13. trzymaj się Łukasz ....

    OdpowiedzUsuń
  14. [*]
    Wyrazy współczucia i duuużo siły rodzinie...

    ***Śpieszmy się kochać ludzi - tak szybko odchodzą...*** Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach...

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno temu Georg Christoph Lichtenberg wypowiedział takie słowa - Bardzo mnie zawsze boli, gdy umiera utalentowany człowiek, świat bowiem bardziej potrzebuje takich ludzi niż niebo.Marysia dla mnie taką osobą jest, wielu z was zapyta" jak to jest?, przecież umarła", dla mnie jest i bedzie ponieważ jak długo jej uśmiechnięta twarz pozostanie w pamięci męża, rodziny i przyjaciół tak długo ona pozostanie z nami.Składam najszczersze kondolencje Tobie, Łukaszu oraz całej waszej rodzinie.Spoczywaj w pokoju Marysiu [*]

    OdpowiedzUsuń
  16. Podziwiam Ją za optymizm i siłę do walki. Najszczersze wyrazy współczucia dla Męża i całej Rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  17. Składam wyrazy współczucia dla rodziny jak i dla Ciebie Łukaszu!!! Trzymaj się w tych najcieższych dla Ciebie chwilach [*] [*] [*]

    OdpowiedzUsuń
  18. Śpij spokojnie Marysiu... Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach [*]

    OdpowiedzUsuń
  19. strasznie przykro, naprawdę wierzyłem, że ta heroiczna walka skończy się dobrze ...

    OdpowiedzUsuń
  20. Byłaś taka silna i radosna...
    Niebo Ci się należy...

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba w żadnym poście Marysia nie miała tylu komentarzy... szkoda, że nie może tego zobaczyć.
    W każdym razie dziękuje wszystkim za miłe słowa, to wiele znaczy... mam nadzieje, że zapamiętacie ją taką jaka była, uśmiechniętą, dobrą, pomocną... ciężko opisać słowami...

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakie to straszne, gdy odchodzi Ktoś, kto tak bardzo chciał żyć, szanował to życie i walczył do końca. Zgasło kolejne światełko, które swoim ciepłem nas ogrzewało. Może Jej będzie tam w Niebie dużo lepiej niż tu z nami, z bólem i z chorobą, tylko że my straciliśmy Kogoś, kto powodował, że wreszcie przestaliśmy użalać się nad swoim losem, w końcu nie tak złym.
    Marysiu, nie znałam Ciebie osobiście, ale wiele o Tobie słyszałam od znajomych, krewnych i dziewczyn ze sklepu jubilerskiego i z zapartym tchem czytałam Twój blog. Teraz Ty trzymaj za nas wszystkich, a szczególnie młodych ludzi kciuki, żebyśmy umieli przeżyć swój czas godnie, szczęśliwie i z takim niesamowitym zachwytem nad światem, jaki Ty miałaś do końca swych dni. Przeżyłaś ich niewiele, ale przecież liczy się jakość, a nie ilość.
    Łzy po Tobie same spadają. Odpoczywaj w pokoju...

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo mi przykro... współczucia dla rodziny i wszystkich znajomych ze Staniątek...

    OdpowiedzUsuń
  24. [*] Marysiu... na zawsze pozostaniesz w pamięci

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowna dziewczyna od której się wiele mozna było nauczyć...Odpoczywaj w pokoju Marysiu

    OdpowiedzUsuń
  26. "W życiu piękne są tylko chwile".
    W moim życiu byłaś właśnie jedną z takich chwil ...

    Pewno nawet nie zdawałaś sobie z tego sprawy, bo nigdy Ci tego nie powiedziałam ...
    Na zawsze pozostanie przy mnie ten Twój promienny uśmiech, pogoda ducha i życzliwość.
    Napiszę: "Śpij dobrze Marysiu", bo nie umiem powiedzieć "żegnaj" ...

    M.

    OdpowiedzUsuń
  27. "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą", Marysiu żyłaś na tym świecie krótko, ale w naszych sercach żyć będziesz wiecznie ...[*][*][*] Śpij spokojnie Marysiu...

    OdpowiedzUsuń
  28. Marysiu byłaś tak dobrą osobą jak mało kto ŚPIJ SPOKOJNIE

    OdpowiedzUsuń
  29. Tak trudno uwierzyć w to że Cię nie ma. Śpij spokojnie Marysiu. Do zobaczenia po tamtej stronie, o ile ja swoim życiem zapracuje na niebo. Ty na pewno już tam jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  30. Marysiu żegnaj i odpoczywaj w ciszy i spokoju

    OdpowiedzUsuń
  31. Wczoraj odbyłą się uroczystość pożegnania Marysi, piękna uroczystość, przyszło bardzo wielu znajomych, tych bliższych i tych dalszych, nauczyciele, wychowawczyni, cała rodzina... Marysia już miała taki magnetyczny wpływ na ludzi, że nie trzeba było jej nawet długo znać, żeby zagościła w sercu.
    Dostała ogromną ilość przepięknych kwiatów... a kwiatki zawsze lubiła...
    Dziękuje Tym, którzy przybyli i tym, którzy byli z nią myślami w jej ostatniej drodze...
    Teraz pozostaje się nam tylko uśmiechać, żeby odwzajemnić jej ciągły uśmiech, którym obdarzała wszystkich... zawsze mówiłem, że ma uśmiech "od ósemki, do ósemki".
    Teraz pozostaje mi powiedzieć... śpij dobrze Rysiu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Kochana Marysiu wiesz to strasznie smutne, że nie ma cie wśród Nas
    Właśnie usłyszałem o tej smutnej wiadomości powiedziała o tym Lidia Jazgar wieczorem w Radiu Kraków
    Odpoczywaj w pokoju nie mogłem dotrzeć na pogrzeb bo byłem chory
    "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą" [*][*][*]

    OdpowiedzUsuń
  33. A mnie wciaz trudno uwierzyc w to co sie stalo. Nie znalam Marysi osobiscie. Jest to dla mnie niepojete ze jeszcze w poniedzialek 30 sierpnia pisala na swoim blogu i nie doczekala kolejnego poniedzialku... Jak to mozliwe ze w ciegu tygodnia czlowiek potrafi zgasnac...

    Wchodze na blog codziennie od czasu kiedy pojawila sie ta przykra wiadomosc tak jakbym liczyla ze pojawi sie nowy wpis Marysi...

    Lukaszu, nie znam Cie ale dziekujemy Ci chyba wszyscy ze informujesz nas na blogu o wszystkim i ze napisales jak wygladal pogrzeb, bo wielu z nas nie bylo na nim, ale laczylo sie myslami w jej ostatniej ziemskiej drodze. Milo przeczytac ze bylo wiele osob, bo Marysia to naprawde wyjatkowa osoba.

    OdpowiedzUsuń
  34. Mi chyba też pomaga to pisanie.... jeszcze się okaże, że założę własnego Bloga...
    W każdym razie jeśli ktoś coś będzie chciał tu napisać, to zawsze będzie miło, można powspominać i podzielić się swoimi przeżyciami... ja i tak zaglądam tu codziennie...
    Pozdrawiam Was wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  35. Lukasz Trzymaj sie

    OdpowiedzUsuń
  36. Właśnie parę słów do Łukasz też Cię nie znałem ale to piękne, że tak wspierałeś Marysię jak będziesz chciał spotkać się i pogadać poza tym forum to możemy się spotkać
    Zapraszam daj mi znać Tomasz

    OdpowiedzUsuń
  37. Łukaszku Kochany, dopiero dzisiaj przeczytałam tę smutną wiadomość. Nie wiem, co napisać... Tak naprawde, to nie mogę w to uwierzyc.
    Marysia z taką godnością i wiarą znosiła tę chorobę. Bardzo ja za to podziwiałam. Była najdzielniejszą osobą na świecie. Wiem, ze ogromna była w tym Twoja zasługa Łukaszu i Twojej niesamowicie silnej i pięknej miłosci. Ja zawsze będe pamietała Marysię szczerze i cudownie uśmiechniętą. I dobro bijące z jej uśmiechu i serduszka.
    Bardzo Ci współczuję. Wiesz, ze tego nie da sie wyrazić żadnymi słowami.
    Przytulam Cię mocno i pamiętaj, ze zawsze możesz na mnie liczyć.
    Marta Kowalczyk (Waza)

    OdpowiedzUsuń
  38. Marysiu, czuję się obdarowana faktem, że mogłam Cię Spotkać i choć przez chwilę towarzyszyć Ci w drodze, którą szłaś z takim wdziękiem, z podniesioną głową i otwartym sercem.
    d z i ę k u j ę :*

    OdpowiedzUsuń
  39. śpij, Marysiu, słodko śnij.
    do zobaczenia.

    OdpowiedzUsuń
  40. Łukaszu... Ogromne wyrazy współczucia... myślę o Marysi... są to myśli niezwykle ciepłe, takie jak ona...
    mam jedno pytanie- czy możliwe jest zobaczenie gdzieś filmu, o którym pisała Marysia?

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeśli chodzi o ten filmik, to niestety dopóki nie będzie emisji w TV nie mogę go udostępniać publicznie. Podobno emisja ma być tej jesieni, jeśli jeszcze ktoś będzie tu zaglądał, to napewno napiszę tu wcześniej kiedy i gdzie będzie. Później napewno podam linka lub zamieszczę filmik na stronce. Jeśli chodzi o sam film to naprawdę KTVI zrobiła kawał dobrej roboty... filmik trwa kilka minut, ale napradę pokazuję Marysię taką jaka była.. Przy okazji podziękowania dla dziewczyn z Krakowskiej Telewizji Internetowej za realizację filmu i przywiezienie mi go na pogrzeb.
    Natomiast na stronkę Marysi: www.mariawedzicha.pl w najbliższym czasie postaram się dołożyć kilka fajnych zdjęć i może jakiś filmik z prywatnej kolekcji. Tylko muszę się narazie odnaleźć w nowej rzeczywistości, bo dużo spraw mi się na głowę zwaliło... Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  42. i ja lukaszu znalam marysie tylko z tego bloga i mi rowniez ciezko uwierzyc ze od 30 sierpnia w ciagu paru dni zmarla takie to przykre kiedy umiera tak mloda osoba na taka chorobe.

    OdpowiedzUsuń
  43. Łukasz... czytałam bloga od kiedy zobaczyłam u Adasia adres stronki ... mocno trzymałam za Marysie kciuki i wierzyłam, że będzie ok. Dzisiaj weszłam, że zobaczyć co u Niej słychać... i zamarłam.... nie mogłam powstrzymać łez... nie wiem co napisać .... :( tak mi przykro! trzymaj się ... dla Niej

    Dorota K. z rodziną

    OdpowiedzUsuń
  44. Marysia – szczery uśmiech i piękny długi warkocz, pamiętacie??? Dawne czasy, ale ja właśnie taką Marysię zapamiętam.
    Znałam Marysię z podstawówki, co prawda nie byłyśmy w jednej klasie, ale jak to w małej miejscowości wszyscy się znaliśmy. Marysia była niesamowicie życzliwą i pogodną dziewczyną i do końca pozostała sobą. Wystarczy przeczytać jej wpisy na blogu... cieszyła ją każda drobnostka, której my, zabiegani w szarości dnia nie zauważamy.
    MARYSIU, DZIĘKUJĘ. Twoja walka jest dla mnie lekcją.
    Będę Cię odwiedzać.

    OdpowiedzUsuń
  45. Dopiero co przeczytałam. Moje ogromne wyrazy współczucia.

    OdpowiedzUsuń
  46. Nielatwo napisac cos madrego. Lukaszu, bardzo mi przykro.

    OdpowiedzUsuń
  47. Marysiu, dziekuje CI za wsparcie tak bardzo mi smutno że juz nie ma Cie ze mna ja jutro zaczynam walkę 4 cykl chemii wierze że będziesz wspirać mnie tam z Domu Pana, Mięsak nie wygra ze mna wierze w Twoja pomoc, moja KOCHANA MARYSIU.Ty zainspirowałaś mnie do założenia swojej strony, Ty byłas usmiechem i promykiem słońca.Do zobaczenia Marysiu kiedyś w tym pięknym świecie po zyciu tu na ziemi.Łukasz wspieram CIE CAŁYM SERCEM, wiedz że w Tarnowie czekamy na Ciebie.Wiola

    OdpowiedzUsuń
  48. Kolejne dni mijaja bez Marysi... I jakas taka pustka ze nie pojawiaja sie nowe wpisy Marysi... Łukaszu koniecznie wloz na stronke jakies zdjecia, filmiki z Marysia, o Marysi, zeby nam tu wszystkim wirtualnym podgladaczom blogu wypelnic pustke po Marysi. Trzymaj sie Łukasz!

    OdpowiedzUsuń
  49. Dzisiaj dałem znajomym z Art Network trochę zdjęć i mały filmik, myślę, że jutro, najpóźniej pojutrze pojawią się na stronce Marysi. Przy okazji dzięki chłopaki za stworzenie całej strony i administrowanie nią. Jak mi się trochę sytuacja uspokoi to postaram się zmontować taki bardziej przekrojowy filmik i mam nadzieję, że też pojawi się na necie.

    OdpowiedzUsuń
  50. Wspominając Marysie i oglądając jej fotki i Uśmiechnięta Buzieczkę nic tylko oczy pełne łez ... :( ech...

    OdpowiedzUsuń
  51. Nowe fotki Marysi sa juz na stronie. Marysia to naprawde urocza i kochana dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
  52. Dziś odkryłam Twój blog szukając motywacji do walki myślałam ,że .....zyjesz ,że wszystko jest dobrze.... Potem zaczęłam czytać komentarze......... , śpij spokojnie . Załamana chora na raka

    OdpowiedzUsuń
  53. Łukasz jak to mozliwe ???? 30.08 był ostatni wpis Marysi, nic niepokojącego nie było w nim . Co się stało?? wyniki tak poleciały czy taka piorunujaca progresja? nie daje mi to spokoju . Przecież to 6 DNI OD OSTATN.POSTU
    Maggie

    OdpowiedzUsuń
  54. Wyniki poleciały dosyć nagle, nie progresja..

    OdpowiedzUsuń
  55. Zamieściłem na youtube krótki film z Marysią w roli głównej... jeśli ktoś ma ochotę o to link:
    http://www.youtube.com/watch?v=b6-iB678sNA

    OdpowiedzUsuń
  56. Łukaszu,
    Marysia była dzielną, godną podziwu kobietą.
    Filmik jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
  57. aż łzy się cisną do oczu, ale taką ją właśnie zapamiętam, pogodną, radosną i szczęśliwą - filmik jest cudny

    OdpowiedzUsuń
  58. Dzieki za filmik - cudny, taki romantyczny... Marysia byla sliczną dziewczyna, tyle w Niej bylo ciepla i dobroci.

    A Ty Łukasz trzymasz sie jakos? :(

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja się jakoś trzymam... mam wokół siebie wiele dobrych osób.
    P.s. cieszę się, że filmik się podoba, w ramach wyjaśnienia dodam, że był zmontowany w tym roku, a Marysia miała okazję go widzieć kilka razy.

    OdpowiedzUsuń
  60. Łukasz filmik jest piękny,aż miło popatrzyć na Marysię,taką szczęśliwą zadowoloną...

    OdpowiedzUsuń
  61. Zamieściłem nowy filmik o Marysi... taki bardziej album. Obecnie jest pod adresem:

    http://www.youtube.com/watch?v=6v0J2_Q_E84

    Za niedługo będzie do obejrzenia bezpośrednio ze stronki Marysi.

    OdpowiedzUsuń
  62. Piękny album, ślicznie zmontowany.
    Oglądając zdjęcia Marysi widać, że dobro i ciepło biło od Niej na kilometry.
    Pozdrowienia i podziękowania dla Łukasza za to piękne dzieło, Marysi na pewno też by się spodobał ten album.

    OdpowiedzUsuń
  63. Witajcie, dzisiaj 13 października 2010r. mielibyśmy z Marysią 3-cią rocznicę ślubu. Niestety... wyszło jak wyszło.. :(
    W każdym razie, przygotowałem z tej okazji krótki filmik, który mam nadzieję jeszcze dzisiaj ukaże się na stronce Marysi.
    Można go również znaleźć pod adresem:

    http://www.youtube.com/watch?v=yyXuG0EZkJo

    Pozdrawiam wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  64. Filmik piękny. Pozdrowienia Łukasz.

    OdpowiedzUsuń
  65. Super miłe wspomnienia. Fajnie, że to zmontowałeś.

    OdpowiedzUsuń
  66. myślę sobie bardzo często o Marysi i wiem, że jest:). dzięki za te filmiki, Łukasz!

    OdpowiedzUsuń
  67. Trzymaj się Łukasz. Filmiki super, mają niesamowitą moc .... Wielkie dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  68. Łukasz, bardzo mi przykro...
    Nie zaglądałam tu tak często, a dzisiaj jak przeczytałam Twój wpis, to serce mi zamarło...Wierzyłam, że Marysia wygra tę walkę.
    Trzymaj się Łukasz.
    Iwona Polak (Wątor)

    OdpowiedzUsuń
  69. Wiem, że parę osób tu czasem zagląda, więc dla tych, którzy są daleko i napewno nie mają jak odwiedzić grobu Marysi, chciałem tylko napisać, że grób jest już gotowy z granitu i z (ulubionej skały Marysi) Labladorytu, a na grobie został wyrzeźbiony obraz, który własnoręcznie namalowała (można go znaleźć w jednym z poprzednich postów) - "Anioł który się zmaga". Wyszło bardzo ładnie.
    Przy okazji dziękuję tym którzy byli i odwiedzają miejsce jej spoczynku i myślą o Niej miło..

    OdpowiedzUsuń
  70. ciągle do mnie nie dociera...

    znałam Marysię tylko blogowo, a jednak często o Niej myślę.

    dzisiaj też.

    OdpowiedzUsuń
  71. Łukaszu, nie mogłam być na cmentarzu 1 listopada, ale myślami i modlitwą byłam z Marysią. Spoczywaj w pokoju Marysiu [*]

    OdpowiedzUsuń
  72. ale się popłakałam...
    czasem człowiek zwyczajnie buszując po internecie znajdzie coś tak osobliwego, coś co porusz jego serce...

    OdpowiedzUsuń
  73. Wyrazy współczucia.
    :(

    OdpowiedzUsuń
  74. Marysiu, wspieraj Łukasza...

    OdpowiedzUsuń
  75. BYŁAM U MARYSI W PIATEK - SWIETNY POMYSŁ Z TYM ANIOŁEM I TO ZDJECIE TAKIE CIEPŁE...
    Marzena

    OdpowiedzUsuń
  76. przykro mi... (choć całkiem niedawno natrafiłam na ten blog)
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  77. Łukaszu, z okazji Świąt życzę Ci pełnych ciepła i spokoju Świąt, nie napiszę że radosnych po pewnie radosne nie będą skoro bez Marysi... Chociaż może jednak zaryzykuję i będę Ci życzyła radosnych Świąt bo Marysia na pewno chciałaby żeby to były radosne Święta dla Ciebie. Trzymaj się cieplutko i dzielnie w te dni świąteczne.

    OdpowiedzUsuń
  78. Łukasz, to pierwsze święta bez Marysi...trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  79. Dziękuje za życzenia... na pewno wszystkim, będzie brakowało Marysi, ale to święto radosne więc i smucić się cały czas nie wypada. A jak będzie to się zobaczy...
    Przy okazji wszystkim tu zaglądającym życzę świąt rodzinnych, w atmosferze miłości, pełnych pozytywnych przeżyć.

    OdpowiedzUsuń
  80. :)..DOBREGO, całkiem NOWEGO Roku!:)

    OdpowiedzUsuń
  81. Na stronie Krakowskiej Telewizji Internetowej ukazał się film o Marysi, który został nagrany 4 miesiące przed jej śmiercią. Myślę, że bardzo fajnie pokazuje jaka Marysia była i jakie miała podejście do życia.
    Dziękuje całej ekipie KTVI!

    Link do filmu:
    http://ktvi.pl/film,484,17,0,z_bloga_marysi_wedzichy.html

    OdpowiedzUsuń
  82. Dzięki Łukaszu za link. Piękny film.
    tsjendrek

    OdpowiedzUsuń
  83. Łukasz,

    Poniewczasie ale najszczersze wyrazy współczucia, właściwie to dzisiaj dowiedziałem się że Marysi już nie ma wśród nas...

    Z tak pogodną duszą na pewno jest Przyjacielem wszystkich tam - u góry. Tutaj pozostanie w naszej pamięci taką jak była, czyli wiecznie pogodna i uśmiechnięta.

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    st@rost

    OdpowiedzUsuń
  84. Śliczny film. Aż trudno uwierzyć że Marysi już nie ma. Znałam Marysię tylko z bloga. Łukaszu dziękuję za informację o linku do filmiku. Trzymaj się dzielnie!

    OdpowiedzUsuń
  85. Ten niedzielny znicz już zgasł,więc chociaż tak DZIŚ zapalamy płomyk...[*]

    OdpowiedzUsuń
  86. Wyrazy ogromnego współczucia

    OdpowiedzUsuń
  87. kolejna łza z tęsknoty...

    OdpowiedzUsuń
  88. Chciałbym poinformować, że film o Marysi zostanie wyemitowany w TVP Info 18.08.20011r. o g. 17:50; 19.08.2011r. o g. 19:20 i 20.08.2011 o g. 8:45.
    Pozdrawiam, Łukasz.

    OdpowiedzUsuń
  89. Dięki za informację.
    Pozdrawiam, Andrzej

    OdpowiedzUsuń
  90. Dzięki filmowi w TVP Info trafiłam właśnie tutaj.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  91. Dziś mija rok, pamiętamy

    OdpowiedzUsuń
  92. [*]

    Pamiętamy ...

    M.

    OdpowiedzUsuń
  93. Minoł rok... serce które rozpadło się wtedy... nadal w tysiacu częsciach...

    "Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:
    Jedną maluczką- WIELKĄ- duszą tak wiele ubyło."

    OdpowiedzUsuń
  94. Anonimowy z 9:19 - dziękuję, że to napisałeś. Myślałam, że tylko ja tak mam...
    Wszystko zmieniło znaczenie po 5 września 2010 r.
    Wiara w osiąganie celów i siła Marysi były tak oczywiste, imponujące i zaraźliwe, że w sytuacji kiedy Ona umarła, upadła moja wiara w sens i porządek Świata.
    To nie powinno się stać. To niemożliwe, że się stało...

    OdpowiedzUsuń
  95. echh.. to życie .. nie jest łatwe ...

    OdpowiedzUsuń
  96. zaglądam tu czasem - piszcie - pamiętamy, żyjemy ..

    OdpowiedzUsuń
  97. Pamiętam.Zaglądam, chyba codziennie :*
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja pamiętam i również zaglądam :)

      Usuń
  98. Spotykam Twój uśmiech Marysiu na ustach przechodniów ... wiem, że jesteś blisko ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściarz/Szczęściara... :)
      Zazdroszczę Ci tego przekonania.
      Jest piękne.
      Dzięki za podzielenie się.
      M.

      Usuń
  99. Marysiu, ślę buziaki i uściski z okazji Twoich wczorajszych, zaledwie 30-tych urodzin :*:*:*
    M.

    OdpowiedzUsuń
  100. ja również pamietam [*]

    OdpowiedzUsuń
  101. Za każdym razem gdy wchodzę na tą stronę to coś niewypowiedzianego łapie mnie za serce ... gdy czytam kolejny raz jej ostatni post i patrzę na jego datę ...
    Pamiętam [*]

    OdpowiedzUsuń
  102. Dziś mija 1,5 roku od śmierci Marysi :(
    Dużo czasu. A mam wrażenie, że upłynęło nie więcej niż 0,5 roku...
    :*
    M.

    OdpowiedzUsuń
  103. :***
    Buziaki i uściski ślę do nieba :)
    Dwa lata tak szybko minęły...
    M.

    OdpowiedzUsuń
  104. Wspaniała, piękna dziewczyna.

    Pamiętam [*][*][*]

    OdpowiedzUsuń
  105. dziś łzy się polały...
    Czas nie leczy ran a tylko znieczula ... by nie płakać codziennie

    OdpowiedzUsuń
  106. Dziś minęło 2,5 roku od śmierci Maji... :*
    M.

    OdpowiedzUsuń
  107. Znam Marysię tylko z opowieści. I to mi wystarczy żeby ją uwielbiać...
    Czytam to wszystko, myślę, oglądam zdjęcia i filmiki, pamiętam...
    [*]
    D.

    OdpowiedzUsuń
  108. Odpowiedzi
    1. Maju :*
      Pamiętam Słońce o Tobie nieustannie.
      Do zobaczenia.
      M.

      Usuń
  109. Kochana, przejrzałam dziś blog, obrazy, zdjecia.... :)
    Znów zatęskniłam mocniej.
    Jak dawno się już nie uścisnęłyśmy.
    Gdzie jesteś?
    Wysyłam całusów sto.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  110. Marysiu kochana, myślę sobie o Tobie często.*

    OdpowiedzUsuń